Dofinansowanie UE RSS twitter icon gplus icon youtube icon Facebook
JOLA PRZEBINDA
PRACOWNIA KRAWIECKA
Smoking Biały smoking Garnitur dwurzędowy Garnitur jednorzędowy Garnitur jednorzędowy Garnitur jednorzędowy Surdut Frak

Od dresu do dress code'u

Polski biznes narodził się w latach 90-tych. Wcześniej, z racji szczelnych granic, własność prywatna nie miała szansy na rozwój i dopiero prywatyzacja zakładów pracy pozwoliła wielu przedsiębiorczym ludziom na rozwinięcie skrzydeł.

Większość biznesmenów w tamtym czasie szybko co prawda te skrzydła traciła, jednakże młode biznesy rosły jak grzyby po deszczu.

Młodzi ludzie, prosto z uniwersytetów, z ciepłymi jeszcze dyplomami zakładali własne firmy, otwierali kancelarie, kupowali akcje lub zostawali maklerami. Do Polski przywędrował obcy kapitał chcący inwestować, budować fabryki i supermarkety, w związku z czym wielu polskich rolników, dzięki sprzedaży ziemi stało się bogaczami. Także polityka pozwoliła, biernym do tej pory obywatelom chwycić za ster rządów w państwie.

Biznes rozwijał się we wszystkich kierunkach, politykiem czy biznesmenem mógł już zostać każdy, nawet przysłowiowy chłop od kosy. Ludzie z różnych stron kraju, z różnych środowisk czy z najróżniejszą, czasem „ciekawą inaczej” historią. Większość raczkujących przedsiębiorców i polityków miało jedną cechę wspólną – ubiór. Źle skrojone, fatalnie układające się, z reguły czarne, choć zdarzały się i jasne noszone wieczorem, garnitury. Swoistą subkulturą polskiego biznesu w owym czasie była też tzw. elita marmurkowa (dekatyzowany jeans), która opanowała miejskie bazarki a później wyewoluowała na właścicieli butików z markową odzieżą.

Zagraniczne korporacje, które z czasem opanowały sporą część polskiego biznesu przyniosły ze sobą nieznane nam dotąd novum czyli ideę dress code'u. Kanony strojów dla biznesmenów i polityków narodziły się w Anglii w połowie XIX wieku a ustalone wówczas reguły, w niewielkim tylko stopniu zmodyfikowane, obowiązują do dziś. W dyplomacji zasady są mało elastyczne. Z tej też przyczyny, pod koniec lat 90-tych wielu polityków zdało się na stylistów oraz specjalistów od kreowania wizerunku. Dzięki temu jakość ich strojów oraz świadomość konieczności dobrej prezencji poprzez ubiór znacznie wzrosły.

Korporacyjny dress code ma na celu ujednolicenie stroju do pracy oraz co za tym idzie wyrównanie relacji pomiędzy pracownikami. Dobrze ubrany urzędnik wzbudza większe zaufanie w klientach a on sam czuje się pewniej na swoim stanowisku pracy gdy jego strój nie określa pozycji w hierarchii firmy.

Dress code początkowo przyjmowany był bardzo nieufnie przez młodych ludzi przyzwyczajonych do luźniejszego stylu ubierania się. Jednak wystarczyła dekada aby zadomowił się na dobre nie tylko w biurach ale też w umysłach wszystkich mężczyzn chcących wyglądać profesjonalnie. Szczere już zdziwienie budzi dziś kandydat na stanowisko, który na rozmowę kwalifikacyjną przychodzi w dżinsach i podkoszulku. Świadczy to nie tylko o lekceważącej postawie ale też niskiej kulturze osobistej a ktoś taki postrzegany jest jako niekompetentny ignorant.

Można się z tym stwierdzeniem spierać jednakże nie zmienia to faktu, iż dzisiejsza kultura ubioru wymaga aby znać zasady noszenia garnituru, umieć go nosić oraz aby był on wysokiej jakości strojem, reprezentującym noszącą go osobę.

* * *

Zapraszamy także do obejrzenia naszych realizacji