RSS twitter icon gplus icon youtube icon Facebook
Sukienka Sukienka Damski kombinezon Sukienka Sukienka Sukienka

Jakie sukienki maskują wystający brzuszek? To jedno z najczęściej zadawanych pytań podczas szycia stroju, w którym chciałybyśmy dobrze wyglądać i swobodnie się czuć. Mamy dobrą wiadomość – jest co najmniej kilka krojów tuszujących mankamenty figury!

Sukienka kopertowa – numer jeden w przypadku krągłości!

Taki fason jest odpowiedni chyba dla każdego typu sylwetki, ale szczególnie polecamy go paniom, które chcą ukryć nieco większy brzuch. Dekolt w kształcie litery V wysmukla szyję i pięknie eksponuje dekolt, odwracając uwagę od problematycznych stref. Pięknie otula okolice bioder, a równocześnie nie opina ciała zbyt mocno. Warto rozważyć uszycie takiej sukienki z drapowaniem lub lekkim marszczeniem w okolicy brzucha, co dodatkowo będzie miało korzystny wpływ na nasz wygląd.

Panie noszące większe rozmiary często miesiącami zastanawiają się, jaki fason sukni ślubnej wybrać, by prezentować się zjawiskowo i ukryć mankamenty figury w tym szczególnym dniu. Świetny wygląd zagwarantuje uszycie sukienki na miarę, a jeśli chodzi o fason – warto skorzystać z poniższych wskazówek.

Podkreślamy atuty, maskujemy słabsze punkty

To złota zasada, którą powinnyśmy stosować nie tylko w kontekście sukienki ślubnej, ale również na co dzień. Jeśli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczkami figury gruszki – to znaczy mamy spory biust i masywne biodra, warto podkreślić naszą talię. W ten sposób zrównoważymy proporcje i sprawimy, że optycznie nasza sylwetka będzie się prezentować niezwykle kobieco! Poprośmy zatem krawcową o sukienkę ślubną taliowaną, czyli dopasowaną w miejscu nad biodrami. 

Zasady doboru sukienki na wesele są utrwalone w naszej tradycji. Przypominamy, z czego zrezygnować, by nie narazić się na nieprzychylne komentarze, i doradzamy, w jaką kreację na ten szczególny dzień warto zainwestować!

Po pierwsze – kolor

Jak powszechnie wiadomo, goście na weselnym przyjęciu powinni zrezygnować z bieli i czerni. Pierwszy kolor jest tego dnia zarezerwowany dla panny młodej, drugi kojarzy się smutkiem i żałobą, dlatego małą czarną powinnyśmy zostawić w szafie. Lepiej też nie wybierać sukienki w kolorze ecru, śmietanki  czy kości słoniowej, bo za bardzo kojarzy się z panną młodą.

Przyjęcie urządzane z okazji Halloween wymagają podjęcie kluczowej decyzji. Czy powinniśmy postawić na klasyczną kreację z sukienką w roli głównej, czy może raczej dać się ponieść fantazji i zdecydować na mrożący krew w żyłach kostium? Jak się okazuje, oba podejścia mają liczne grono zarówno przeciwniczek, jak i zwolenniczek. Oryginalnym pomysłem będzie połączenie obu opcji. 

 

 

 

Kobieta zadbana jest delicją nie tylko dla męskich oczu. Dbałość o siebie, wyrażona poprzez odpowiedni strój to jeszcze nie wszystko, gdyż piękna suknia powinna być tylko kropką nad „i”. Zatem zanim odziejemy się w szałową kreację najpierw zadbajmy o twarz, dłonie, stopy i resztę ciała.

Gabinet kosmetyczny Joline oferuje swoim klientkom kompleksową opiekę kosmetyczną. Począwszy od zabiegów pielęgnacyjnych polegających na oczyszczaniu i nawilżaniu a na zabiegach silnie odmładzających, ujędrniających i wyszczuplających kończąc. Wszystkie zabiegi wykonywane są z wykorzystaniem kosmetyków najlepszych marek. Są to preparaty sprawdzone i zapewniające doskonałe efekty końcowe.

strojHonore de Balzac zwykł mawiać, że są tylko trzy ideały piękna: piękna kobieta w tańcu, koń pełnej krwi w galopie i fregata pod pełnymi żaglami. My dodamy do tego czwarty ideał: piękna kobieta na galopującym koniu.

Przez długie lata koń i kobieta byli sobie bardzo dalecy. Damy podróżowały siedząc na wozach, w powozach i wszystkich innych dostępnych środkach transportu. Właściwie do czasów późnego średniowiecza kobieta na koniu siała zgorszenie i wzbudzała niechęć. Koń był dla rycerza, żołnierza, wojownika, myśliwego, króla. Koń był dla mężczyzny.

Z czasem zaczęło jednak przybywać kobiet zażywających przyjemności przemieszczania się nie w zakrytym powozie a bliżej zwierzęcia. Jako, że nie przystało damie dosiadać konia po męsku, okrakiem zatem do XIV wieku, kobiety jeździły konno w specjalnych fotelikach uczepionych do konia. Siedziały co prawda bardzo wygodnie, mogły w czasie jazdy nakarmić dziecko piersią czy popić  lub pojeść.

Która z nas nie marzyła o nigdy o posiadaniu kreacji projektu znanego kreatora mody. Wzdychamy do sukni Versace, Diora czy Chanel. Wzdychamy do pięknych kreacji Givenchy i Lagerfelda pokazywanych w TV podczas relacji z wielkich gali.

A do głowy zaczynają dobijać się kompleksy wywoływane brakiem doskonałej figury, pełnego portfela czy brakiem popularności. Pojawiają się myśli typu „no ale ja nie jestem gwiazdą, nie jestem tak piękna, nie jestem tak zgrabna...” i cała masa innych.

My takiemu postrzeganiu siebie w niekorzystnym świetle mówimy stanowcze nie!

Karanawał! Sukienka! Makijaż!Historia karnawałowych zabaw sięga starożytności i jest ściśle powiązana z agrarnym kultem płodności. Tysiące lat temu nowy rok przychodził nie zimą tak jak dziś a wiosną. Starożytni Grecy a po nich Rzymianie, chcąc zapewnić sobie dobre plony wraz z nadejściem nowego roku urządzali huczne zabawy na cześć Izydy a później Dionizosa. Zabawą witano wiosnę i Nowy Rok.

Wraz z nastaniem ery chrześcijańskiej idea karnawału ładnie wtopiła się w jej symbolikę. Dziś karnawał to czas zabaw następujący po okresie Adwentu i poprzedzający post przed świętami Wielkiej Nocy. Stąd też jego nazwa wywodząca się z łaciny, carne vale czyli pożegnanie mięsa.

Dawniej, oficjalną datą rozpoczęcia karnawału, w Polsce zwanego Zapustami, była data 6 stycznia. Obecnie nie jest to już ściśle przestrzegane i właściwie karnawał rozpoczyna się wraz z Sylwestrem a w niektórych krajach nawet przed Bożym Narodzeniem. Niemniej na całym świecie zawsze kończy się on w Środę Popielcową.